Dreamcatcher czyli łapacz snów


Odpoczynek bez poduszek byłby niekompletny. Używamy ich o każdej porze dnia - na łóżku, kanapie, fotelu. Czasem zabieramy je ze sobą na piknik albo w długą podróż pociągiem. Czasem wystarczy tylko oprzeć na jednej z nich głowę i od razu uciekamy w ramiona Morfeusza.       Amulety i talizmany towarzyszą nam od zawsze. Nawet jeśli nie wierzymy w ich moc, gdzieś tam w nas tli się czasem myśl "na pewno nie zaszkodzi, a może pomoże". Są obecne w każdej kulturze - w niektórych miejscach traktowane są jako ważne elementy religii, w innych jako ciekawostka i etniczna ozdoba.

      Niewątpliwie do najciekawszych z nich należy łapacz snów, czyli dreamcatcher. Ma zwykle postać koła, w które wplecione są różne wzory z rzemienia lub włosia. Najczęściej dodatkowo ozdobiony jest piórami lub koralikami. Indianie Ameryki Północnej wierzą, że jego gęsta sieć zatrzymuje senne koszmary, które w świetle pierwszych promieni słońca spływają po piórach i obracają się w nicość. Dlatego łapacze snów najczęściej wieszane są nad łóżkiem lub przy wejściu do pomieszczenia.

      Ci z nas, którym zdarzyło się podróżować po Stanach Zjednoczonych lub Kanadzie, mieli niejednokrotnie szansę zetknąć się z tym przedmiotem w sklepach z indiańskimi pamiątkami. My z kolei proponujemy Wam, żebyście łapacza snów wykonali sami - zaprezentowany w szóstym numerze Mody Na robótki wzór zachwyci Was delikatnością detali i misternością wykonania. Możecie zrobić go dla siebie albo stworzyć oryginalny prezent dla przyjaciół. A więc szydełka w dłoń!


POLITYKA PRYWATNOŚCI
Copyright © 2018
Moda na robótki.
www.000webhost.com